Historia

Rynek wizytówką Myślenic

Na wielu widokówkach przedstawiających nasze miasto, głownie z lat dwudziestych ubiegłego stulecia, widnieje napis Myślenice letnisko. Nie jest to przypadkowe, gdyż walory krajobrazowe i liczne zabytki od zawsze przyciągały do Myślenic turystów, głównie z Krakowa i okolic. Wszyscy odwiedzający nasze miasto, jeszcze do lat osiemdziesiątych XX w. przygodę zaczynali na myślenickim Rynku, my również od Rynku rozpoczniemy naszą wycieczkę.

W tamtych czasach przez Rynek biegły dwa główne trakty, bardzo uczęszczane, w zachodniej części droga Kraków – Zakopane, będąca pozostałością historycznego traktu na Węgry, oraz droga prowadząca do Bochni i Tarnowa. Historia myślenickiego rynku, według kronik,  rozpoczyna się około roku 1458, kiedy to wójt Myślenic Mikołaj z Zakliczyna, z własnych środków rozpoczął wytycanie Rynku. Wytyczony Rynek bardzo szybko został otoczony zabudową, w całości drewnianą, pierwsza murowana kamienica mieszczanina Antoniego Obońskiego powstała w roku 1784, obecnie Rynek 27, ale do niej jeszcze wrócimy. Pozostałe zabytkowe murowane kamienice pochodzą z wieku XIX i początków XX wieku. Duża część kamienic, z powodu licznych remontów i modernizacji, nie zachowała swojego pierwotnego charakteru, jednak w niektórych zachowały się elementy sklepień kolebkowych i krzyżowych, w kilku zachowały się też tak zwane, sienie przejazdowe.

Kamienice przy rynku

Rynek od samego początku zmieniał swój wygląd i zabudowę. Do roku 1860 otaczało go tylko dziesięć kamienic, później nastąpiła gwałtowna rozbudowa. W roku 1873 rynek obsadzony został drzewami, jedno z nich na początku ulicy Jana III Sobieskiego stoi do dziś, a kilka lat później z inicjatywy Burmistrza Andrzeja Marka wokół Rynku ułożono kamienny chodnik. 31 sierpnia 1897 roku zostaje zainicjowana budowa myślenickiego ratusza, którą rozpoczęto rok później. Również pod koniec XIX wieku na myślenicki Rynek przybywa „Tereska” fontanna, jeden z symboli naszego miasta, zasilona zostaje z miejskich wodociągów wybudowanych na Stradomiu.

Fontanna „Tereska”

Rynek od zawsze był sercem i centrum miasta, dzięki przywilejom królewskim kwitł w nim handel, oprócz licznych sklepów, odbywały się tutaj wielkie jarmarki, na które zjeżdżali okoliczni kupcy oferujący różnorodne towary. W te dni Rynek pokrywał się straganami, a oferta towarowa była naprawdę imponująca. Jarmark odbywał się w, co drugi poniedziałek. Kramy ustawione były na całym rynku, i tak, przy trotuarze od strony szkoły nr 1 po aptekę były stragany z pieczywem, przed nimi do figury Św. Floriana były ustawione garkuchnie, można tu było zjeść parówki czy parzoną kiełbasę. Od fontanny Tereski prawie po bank były kramy żydowskie. Prowadzone były przez Żydówki, – na co dzień prowadzące sklepy na rynku głównie z materiałami, ale i nie tylko.

Jarmark na myślenickim rynku – przełom XIX/XX w.

Rynek kilkakrotnie pustoszony był przez pożary, największy z nich wybuchł w roku 1926, wtedy to uległa spaleniu część położona między ulicami ks. Piotra Skargi a ulicą św. Królowej Jadwigi, po tym pożarze na miejscu spalonych domów wybudowano trzy kamienice.

Myślenicki rynek lata 80-te

Po II wojnie światowej Rynek ulegał systematycznej przebudowie, ostateczny charakter nadała mu modernizacja przeprowadzona pod koniec lat osiemdziesiątych XX w.

Rynek wizytówka Myślenic, warto go odwiedzić i od niego zacząć wycieczkę po mieście.

Marek Stoszek
Myśleniczanin, absolwent socjologii na Uniwersytecie Jagiellońskim i kulturoznawstwa na Akademii Ignatianum, autor publikacji historycznych i kulturowych, badacz, entuzjasta i propagator historii, kultury i tradycji naszego regionu. Interesuje się wszystkim co myślenickie, historią i tradycją XIX i XX wieku, dwudziestolecia międzywojennego, historią I wojny światowej oraz relacjami polsko-żydowskimi. Współpracuje m.in. z: Polskim Towarzystwem Ziemiańskim oddział w Krakowie, Cruix Galicjae oraz KVH Beskydy ze Słowacji, organizacjami zajmującymi się aktywną ochroną miejsc pamięci związanych z pierwszą wojną światową, Wspólnotą Myślenice, zajmującą się międzykulturowością, oraz Polskim Towarzystwem Historycznym odział Myślenice, któremu ma zaszczyt przewodzić.