Styl życia

Taniec towarzyszy mu od zawsze

słuchawki i muzyka

Maciek Jopek wulkan energii, zarażający innych pozytywnym podejściem do życia. Taniec towarzyszy mu od czasów przedszkola.

A wszystko zaczęło się w budynku Szkoły Podstawowej nr 3 w Myślenicach, gdzie odbywały się zajęcia taneczne. Jak wspomina przez połowę pierwszej lekcji płakał.

„Moja mama po każdych zajęciach kupowała mi w nagrodę coraz to większe klocki, bo widziała coś czego ja jako dziecko nie dostrzegałem.”

Tak zaczęła się jego droga. Kiedy rówieśnicy biegali po boisku i kopali w piłkę, on ten czas spędzał na sali ucząc się kolejnych, tanecznych kroków.

Maciek tańczył głównie taniec towarzyski, czyli tańce standardowe i latynoamerykańskie. W kategorii towarzyskich stopień umiejętności jest uszeregowany w klasach od E do A. Jemu udało się osiągnąć poziom mistrzowski. Bardzo wcześnie, bo w wieku 15 lat, kiedy jeszcze był czynnym tancerzem zaczął uczyć innych. Równocześnie będąc uczniem gimnazjum, dojeżdżał na treningi do Krakowa i prowadził lekcje dla par młodych w Akademii Tańca.

Szkolił się u najlepszych instruktorów w Polsce i zagranicą. „Nigdy nie przypuszczałem, że moja ścieżka zawodowa będzie się wiązała z tańcem.” W końcu w jego życiu pojawiła się zumba, ukończył trzy stopnie kursów na instruktora. Początkowo prowadził zajęcia w wynajętej sali w szkole na Zarabiu, ale widząc rosnące zainteresowanie taką formą aktywności postanowił znaleźć własny lokal. Od prawie 10 lat Szkoła Tańca Samba mieści się na ulicy Kazimierza Wielkiego.

„Zumba to przede wszystkim dobra zabawa. Jest połączeniem tańca z fitnessem”.

Jest ona wielowymiarowa: poprawia nastrój, sylwetkę, uczy świadomości ciała. Dla kobiet, które mają problem z zaakceptowaniem siebie to świetny sposób na to, żeby spojrzeć na swoje ciało pod innym kątem. „Wiele pań, które otworzyło się przede mną powiedziało, że zumba zmieniła ich życie mentalnie”.

Taka forma aktywności, to pewnego rodzaju oderwanie od codzienności, słuchając muzyki, tańcząc i przy okazji modelując swoją sylwetkę, poprawia się nastrój i przychodzi odprężenie. „Jest mi niesamowicie miło i jest to dla mnie ważne, że przez moje zajęcia mogę pomóc drugiemu człowiekowi.” Tutaj trzeba wspomnieć, że Maciek przez długi czas był współorganizatorem i współtwórcą Memoriału Stacha Cichonia i przyłączał się do wielu innych akcji charytatywnych.

Maciek zachowuje niezwykły klimat, który przyciąga na zajęcia rzeszę pań. „Dobry instruktor to taki, który patrzy jaką ma grupę, nie może spełniać swoich ambicji robiąc pokaz przed innymi.” Zawsze należy zwracać uwagę na nowe osoby i dostosowywać poziom trudności układów do umiejętności. „Playlista, którą przygotowuję jest każdorazowo inna, bo ważne jest dla mnie to, żeby każdy czuł się dobrze i wrócił na zajęcia.” Wielu instruktorów prowadzi zumbę jako fitness z dodatkami tańca, u Maćka dzięki poprzednim doświadczeniom to drugie bierze górę.

Jego kariera zawodowa przyspieszyła jeszcze bardziej, kiedy zadzwonił do niego przyjaciel z Warszawy z propozycją wspólnego poprowadzenia zumby na evencie Ewy Chodakowskiej.

„Miałem wtedy gorączkę. Zaczęliśmy tańczyć i w pewnym momencie zauważyłem, że jestem przez kogoś nagrywany. Okazało się, że jest to Ewa. Nie dowierzała, że ludzie tańcząc mogą się tak fantastycznie bawić.”

Po występie otrzymali propozycję dołączenia do teamu Ewy, którą przyjął tylko Maciek. Od tej pory jeździł na eventy „Be active tour” odwiedzając wszystkie większe miasta w Polsce, co trwało ponad dwa lata. W trakcie tourne narodził się pomysł, żeby poprowadzić zajęcia Total Fitness według Ewy Chodakowskiej w Szkole Tańca Samba. Przeszedł szkolenie z jej zespołem, na którym dowiedział się, jaki charakter powinny mieć takie zajęcia. „Miałem przyjemność jako jeden z niewielu uczestniczyć w takim szkoleniu z samą Ewą.” Maciek wspomina również Tomka Choińskiego, od którego nauczył się jak stworzyć pozytywną atmosferę i relację z klientami. Dzięki trasie „Be active tour” otrzymał propozycje występu w „Dzień dobry TVN”, gdzie wraz z Tomkiem wspólnie zatańczyli zumbę. Nagranie stało się hitem Internetu.

 

„Nie można pominąć faktu, że Ewa pomogła milionom kobiet. Dzięki jej ćwiczeniom i zaangażowaniu wiele osób jest teraz nie tylko zdrowa, ale też szczęśliwa. Zmieniła ich życie.”

Każde ćwiczenia Total Fitness rozpoczynają się od rozgrzewki. Trening podzielony jest na cztery rundy, gdzie w każdej są trzy rożne ćwiczenia, które wykonuje się w seriach. Na koniec powtarzane są one w ciągu i bez przerwy, ta część to Wielki Finał. Czas trwania zajęć jest różny i zależy od tego jakie ćwiczenia dobierze Ewa, maksymalnie trening nie może przekroczyć 45 minut, minimum trwa 35 minut plus rozciąganie.

Taniec przenika życie Maćka i jest szczęśliwy, że kawałek swojej pasji może przelać na innych i tym samym sprawiać radość. Ponadto jako człowiek energiczny i pełen pomysłów stworzył miejsce, do którego przychodzi wiele kobiet walczących o siebie, swoje lepsze samopoczucie i piękną sylwetkę.

Marcelina Kłeczek
Pochodzi z Krakowa, tytuł magistra zdobyła na Uniwersytecie Pedagogicznym, czynny nauczyciel wciąż poszerzający swoją wiedzę w zakresie psychologii i terapii dzieci i młodzieży. Inspiruje ją natura, jest miłośniczką ogrodów i lasów w słoiku. Rozwija swoje pasje poprzez udział w licznych warsztatach i szkoleniach. Nadmiaru energii pozbywa się na treningach crossfit. W wolnych chwilach tworzy makramy, spaceruje po Beskidach i słucha starych winyli.